strona główna




wyzwanie.


wyzwanie na ten weekend: napisać rozdział mgrki :D jakoś w to nie wierzę, ale COŚ muszę napisać...:(

a w ogóle, ostatnio mam takie dziwne dołki, niby mi smutno, a ze wszystkiego się śmieję ;) np - środek wykładu, jak przystało na mnie i moje psiapsiółki - siedzimy generalnie w pierwszej ławce, i... nagle bez powodu zaczynam się śmiać :] M pokazuje mi palec, a ja mam już łzy w oczach ze śmiechu. po kilku minutach się uspokoiłam ;) ale napady śmiechu podczas złego humoru to ostatnio u mnie jakiś dziwny syndrom ;) chyba dostaję w głowę od nadmiaru zmartwień :P

no i w minionym tygodniu byłam na bardzo sympatycznym spacerku z nowym kolegą ;) spacerki za miastem, podczas pięknej, jesiennej pogody w miłym towarzystwie są bardzo fajne :P

no i znów mój eksinstruktor daje o sobie znać. w tym tygodniu dzwonił już na pogaduchy dwa razy, a na piątek umówiliśmy się na tzw. kawkę ;)

aaaa, no i zapomniałabym. w środę pod moim blokiem przejeżdzał mój eks. jechał bardzo wolno i patrzył się w moje okna... dziwne uczucie - jakbym widziała kogoś zupełnie obcego :( tylko, po jaką cholerę przejeżdzał koło mnie? jakby coś chciał, to by zadzwonił? troszkę zadało mi to ćwieka. i nieco zaintrygowało. dziwne.

noooooo, a teraz idę z lapka z zamiarem napisania czegoś.... kruwa.

trzymajcie kciuki ;)
Tagi: życie, faceci, refleksje
2010-10-16 14:41:10 skomentuj (3)